Jak wykorzystać EKPCz jako środek ochrony przed arbitralnością władz?

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 20.09.2018 roku w sprawach połączonych Solska i Rybicka przeciwko Polsce dotyczy skarg członków rodzin ofiar katastrofy lotniczej, która miała miejsce w 2010 roku pod Smoleńskiem. Członkowie rodzin zarzucali Polsce naruszenie art. 8 Europejskiej konwencji praw człowieka, które miało polegać na przeprowadzeniu ekshumacji szczątków ich bliskich wbrew woli skarżących.

Skarżące nie zgadzały się na przeprowadzenie wspomnianych ekshumacji. Powoływały się w tym zakresie na to, że powody dla których prokurator postanowił przeprowadzić wyjęcie i oględziny zwłok były niejasne. Ich zdaniem prokurator zignorował prawa pokrzywdzonych, a one nie miały żadnych wątpliwości co do tożsamości zwłok, które zostały przez nie zidentyfikowane. Podnosiły także, że prokurator zignorował ich godność i przysługujące im prawo do kultu osoby zmarłej. Dlatego też złożyły zażalenie na postanowienie prokuratora dotyczące ekshumacji, które jednak ten uznał za niedopuszczalne i w efekcie je odrzucił.

Skarżące złożyły następnie zażalenie na wspomniane odrzucenie do Sądu Okręgowego, który skierował pytania prawne dotyczące niniejszej sprawy do Trybunału Konstytucyjnego. Pytania te oczekują na rozpoznanie. W efekcie postępowanie przed Sądem Okręgowym zostało zawieszone, natomiast ekshumacje zostały przeprowadzone w 2018 roku.

Skarżące wniosły skargę do ETPCz zarzucając w niej naruszeniu art. 8 EKPCz (artykułu, który chroni prawo do prywatności, życia rodzinnego i nienaruszalności mieszkania), które to naruszenie miało polegać na arbitralnej, podjętej wbrew ich woli i bez możliwości skutecznej kontroli sądowej decyzji o ekshumacji szczątków ich bliskich.

W odpowiedzi polski rząd powołał się na zarzut przedwczesności skargi, jako złożonej przed rozpoznaniem pytań skierowanych do TK. ETPCz uznał ten argument za nieskuteczny wobec faktu, że ekshumacje zostały przeprowadzone mimo braku rozpoznania pytań skierowanych do TK – tym samym postępowanie przed TK nie miało, zdaniem ETPCz, żadnego wpływu na postępowanie związane z ekshumacjami.

ETPCz w swoim orzeczeniu odwołał się do swojego wcześniejszego orzecznictwa dotyczącego „pewnych sytuacji po śmierci”. W efekcie uznał, że sprawa mieści się w zakresie prawa do prywatności i życia rodzinnego. Następnie ETPCz odwołał się do warunków dopuszczalności ingerencji w prawo do prywatności i życia rodzinnego, wynikające z interpretacji art. 8 EKPCz i obejmujące wymóg, aby ingerencja była (i) przewidziana przez ustawę, (ii) służyła prawnie uzasadnionym celom, (iii) oraz była niezbędna w demokratycznym społeczeństwie – przy czym muszą być one spełnione kumulatywnie.

Zdaniem ETPCz nie został spełniony już pierwszy ze wspomnianych warunków. ETPCz stwierdził bowiem, że warunek przewidzenia przez ustawę oznacza, iż sporny środek musi posiadać podstawy w prawie krajowym i odpowiadać wymogom praworządności. Sporny środek (przepis krajowy) musi być odpowiednio dostępny i przewidywalny, a więc sformułowany z precyzją wystarczającą do tego, żeby umożliwić jednostce dostosowanie swojego postępowania do wymagań stawianych przez prawo. Swoboda uznania przysługująca władzy publicznej musi być powiązana z prawnymi zabezpieczeniami przed jej nadużywaniem, przy czym zależnie od charakteru i zakresu spornej ingerencji, wymagania dotyczące tych zabezpieczeń mogą być różne, ale zasadniczo wymaga się sądowej albo w inny sposób niezawisłej kontroli nad środkami podejmowanymi przez władze w ramach korzystania z takiej swobody uznania.

Następnie ETPCz, oceniając jakość polskich przepisów dotyczących zarządzenia wyjęcia zwłok z grobu i ich oględziny stwierdził, że w niniejszej sprawie państwo polskie stanęło w obliczu konieczności wyważenia dwóch interesów – konieczności przeprowadzenia rzetelnego śledztwa (i to w sprawie mającej znaczenie dla całego społeczeństwa) oraz obowiązku ochrony prawa osób bliskich do ich szczególnej więzi i kultu osób zmarłych w katastrofie. Należało je wyważyć w kontekście danej sprawy, co czasami może doprowadzić do usprawiedliwienia przeprowadzanie ekshumacji wbrew woli osób najbliższych zmarłemu.

Polski rząd podniósł także, że wyłączenie dopuszczalności zaskarżenia postanowienia o zarządzeniu wyjęcia zwłok z grobu i ich oględzin, ustawodawca kierował się potrzebą zabezpieczenia sprawności postępowania przygotowawczego. ETPCz nie podzielił jednak tego argumentu wskazując, że szereg innych rozstrzygnięć prokuratorskich podlega kontroli sądowej. ETPCz zaznaczył także, że zarządzenie wyjęcia zwłok z grobu nie jest poprzedzone analizą możliwości zastosowania środków mniej dolegliwych, ani konsekwencji takiego działania dla życia innych osób, ani nie podlega kontroli sądowej. ETPCz podniósł także, że w oddzielnym postępowaniu zabezpieczającym, którym Skarżące także próbowały zablokować ekshumację, Sąd nie zastanawiał się w żaden sposób nad wyważeniem interesów stron, a jedynie ograniczył się do stwierdzenia, że prokurator działał na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego.

ETPCz stwierdził zatem, że polskie prawo nie zawiera dostatecznych środków zabezpieczających przed arbitralnością władzy publicznej w zakresie decyzji prokuratora o przeprowadzeniu ekshumacji. Polskie prawo nie zawiera mechanizmu oceny proporcjonalności ingerencji w prawa chronione na podstawie art. 8 EKPCz, co oznacza pozbawienie minimalnego poziomu ochrony wynikającej z art. 8 EKPCz. W efekcie sporna ingerencja nie może zostać uznana za przewidzianą przez ustawę, co narusza art. 8 EKPCz. ETPCz nakazał zatem też wypłatę na rzecz Skarżących zadośćuczynienie w kwocie po 16 tys. euro.

Wyrok ten stanowi dowód, że EKPCz może stanowić skuteczny środek dochodzenia swoich praw w sytuacji, gdy polski system prawny nie zapewnia dostatecznego zabezpieczenia interesów danej osoby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.